|
W środku opis tego sezonu okiem jednego z graczy, kapitana PNP - Piotrka. Zapraszamy do lektury...
Za nami drugi sezon rozgrywek R-Gol Ligi w Częstochowie. Sezon jakże ciekawy, wyrównany i pełen nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Mistrzem, moim zdaniem w pełni zasłużenie zostałą drużyna ZIP, mająca chyba najbardziej wyrównaną i szeroka kadrę, a zarazem posiadająca kilka wyróżniających się indywidualności. Liderem bez wątpienia jest Kamil Ścisłowski, którego lewej nogi powinni bać się wszyscy bramkarze ligi. Najmniejsza liczba straconych bramek w lidze świadczy również o dobrze zorganizowanej i pewnej obronie ZIPów. 55 straconych bramek w 14 spotkaniach ligowych daje średnio niecałe 4 razy na mecz, kiedy Łukasz Pianka musiał wyciągać piłkę z własnej siatki.
Drugie miejsce w tabeli zajęła drużyna Efektownych. Drużyna wzmocniona przede wszystkim byłymi graczami Dumy Północy, m.in. Sebastianem Lachowskim i Szymonem Ciastko, którzy do spółki strzelili znakomitą większość bramek całego zespołu.Do ostatniego meczu sezonu mieli szanse na mistrzowski tytuł, a najbardziej chyba utkwi im w pamięci przegrany mecz z drużyną Sport Team, gdyż tych punktów zabrakło w ostatecznym rozrachunku do zajęcia pierwszego miejsca. Warto dodać ze w ofensywie była to najskuteczniejsza drużyna Ekstraklasy, pokonali bramkarzy rywali aż 98 razy co daje średnią równą 7 goli na mecz. Na trzecim miejscu uplasowali się mistrzowie poprzedniego sezonu, drużyna Football Factory. Ten sezon nie był dla nich tak udany jak poprzedni, jednak kolejne miejsce na pudle, przy tak wyrównanym poziomie gry w ekstraklasie należy uznać za sukces. Warto nadmienić iż drużyna FF miała najlepszy bilans bramkowy w lidze +33.
Miejsca 4-6 zajęły drużyny Papug, PNP i Guardiana. Są to zespoły prezentujące solidny poziom, jednak zabrakło troche umiejętności ich piłkarzom aby zająć miejsce na podium. Papugi i PNP są pewne gry w Ekstraklasie 2010, natomiast Guardian będzie musiał jeszcze w marcu stawić czoła pierwszoligowemu przeciwnikowi w walce o grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w przyszłym sezonie. Jako, że jest to drużyna wyjątkowo waleczna i ambitna, myślę ze mają spore szanse na sukces.
Siódme miejsce przypadło w tym sezonie drużynie Beer Team. Oni podobnie jak Guardian skazani są na marcowe baraże. Jest to dla mnie ogromne zaskoczenie in minus, gdyż analizując skład personalny drużyny byłem przekonany, że Beer Team będzie w czołówce ligi w tym sezonie. Myślę jednak, że przy mobilizacji w barażu są w stanie pokonać każdego i bez względu na przeciwnika, są w moim odczuciu pewniakiem do pozostania w ekstraklasie. Ósme miejsce przypadło piłkarzom Sport Team 2009. Woli walki i chęci do gry na pewno im nie brakło, lecz zawsze ktoś musi zająć to ostatnie miejsce. Myślę, że będą w stanie się odbudować w pierwszej lidze i walczyć o powrót do grona najlepszych już w następnym sezonie.
Bezpośredni awans do ekstraklasy wywalczyła drużyna SSZ, 13 zwycięstw w 14 spotkaniach musi budzić respekt. 110 bramek w sezonie nie strzela się przypadkowo. Będzie to drużyna, która namiesza sporo w nowym sezonie. Ciekawe również jak zaprezentuje się na tle innych drużyn, czy różnica pomięzy obiema ligami jest duża czy też nie ?
Sezon wiosenny R-Gol Ligi 2010 na pewno będzie jeszcze bardziej wyrównany niż ten, którywłaśnie dobiegł końca. Poziom będzie na pewno wyższy, choć juz w tym sezonie mieliśmy wiele zagrań i bramek jakich nie powstydziliby się kadrowicze Smudy. Teraz pozostaje nam tylko czekać na nowy sezon... Oby do wiosny ! Piotr "Łyszka" Łyszczarz |